Wyciek GTA 6 zdradził dziesiątki szczegółów. Oto podsumowanie

Ray tracing, 60 FPS, system honoru i sześciogwiazdkowy pościg. Podsumowanie wszystkich przecieków GTA 6.

Od czasu, gdy pisaliśmy o pierwszych prawdziwych klipach z rozgrywki, do sieci trafiły kolejne fragmenty Grand Theft Auto VI. Efekt? Społeczność rozłożyła nagrania klatka po klatce i wyłuskała z nich dziesiątki detali – od mechaniki paliwa po sześciogwiazdkowy pościg. Zebraliśmy to wszystko w jednym miejscu, żebyś nie musiał przekopywać się przez znikające posty i wątki na portalach społecznościowych. Jest jednak jeden warunek, o którym trzeba pamiętać przy każdym punkcie z tej listy – i od niego zaczynamy.

Wycieki GTA 6 – co trzeba wiedzieć

Zanim rzucisz się na spis atrakcji, jedna rzecz absolutnie kluczowa: to nie jest GTA 6, w które zagrasz na premierę. Wszystko, co opisujemy poniżej, pochodzi z wczesnej, niedokończonej wersji gry, a nie z finalnego kodu. Wskazuje na to choćby niekompletne koło wyboru broni widoczne na jednym z klipów – taki element w gotowym produkcie po prostu nie miałby prawa wyglądać w ten sposób.

GTA 6 wyciek

Autor przeróbki: u/Arvosss

Datowanie też mówi swoje. Metadane jednego z nagrań sugerują rozgrywkę z 2023 roku, a analiza pliku z koszykówką wykazała, że został zakodowany narzędziem FFmpeg 6.1, wydanym w listopadzie 2023 roku. Insider NateTheHate twierdzi wprost, że materiał ma ponad rok, a Jason Schreier z Bloomberga datuje build na okolice 2022–2023 i ocenia, że jakościowo wypada poniżej drugiego zwiastuna. Ciekawostka dla detektywów: utwór słyszalny w tle jednego z fragmentów pojawił się dopiero po styczniu 2025 roku, więc część nagrań mogła powstać później, niż wskazują metadane.

Wniosek jest prosty: traktuj poniższą listę jako zapowiedź kierunku, a nie gwarancję. Rockstar niczego z niej oficjalnie nie potwierdził, a finalna gra będzie ostrzejsza, gęstsza i bardziej dopracowana niż rozmyte urywki krążące po sieci. Z tym zastrzeżeniem w głowie – przejdźmy do konkretów.

Pojazdy – motoryzacyjny popis Rockstara

Największe wrażenie robi to, co dzieje się za kierownicą. Jeśli detale z wycieków utrzymają się do premiery, auta w GTA 6 będą najbardziej rozbudowane w historii serii – miejscami zahaczając o poziom symulatora. Oto, co udało się wypatrzeć:

  • Paliwo i serwis – samochody zużywają paliwo, a o stan pojazdu trzeba dbać podobnie jak o konia w Red Dead Redemption 2.
  • Schowek na sprzęt – w aucie da się przechowywać przedmioty i broń.
  • Uszkodzenia i lakier – nadwozia są wytrzymalsze, a przy kontakcie z innym pojazdem sypią się iskry i pojawiają rysy na lakierze.
  • Dym z opon – efekt uznawany za najlepiej odwzorowany, jaki widziano dotąd w jakiejkolwiek grze.
  • Interaktywne nadwozie – klapę bagażnika można otwierać i zamykać, a mechanika może obejmować także drzwi i maskę.
  • Animacje wsiadania – zarówno Jason, jak i NPC wychodzą z auta znacznie płynniej niż wcześniej.
  • Detale drogowe – NPC używają kierunkowskazów, a na poboczach i parkingach stoją losowo zaparkowane pojazdy (m.in. ciężarówka na bocznej uliczce).

Świat i oprawa – fizyka, która robi robotę

Drugi filar wycieków to świat gry i jego oprawa. Tu Rockstar wyraźnie chce pokazać, że przez lata w studiu nie próżnowano – nawet na starym buildzie widać skok względem poprzednich odsłon.

Najczęściej cytowany moment to scena, w której piłka do koszykówki stacza się do jeziora i unosi na tafli reagującej dynamicznie na ruch. Fizyka wody i obiektów pojawia się zresztą na wielu klipach i wygląda na jedną z mocniejszych stron gry. Do tego dochodzą odbicia w czasie rzeczywistym liczone z użyciem ray tracingu, gęstsza roślinność i dopracowana trawa. Noc naprawdę wygląda jak noc – reflektory aut i inne źródła światła rzucają dynamiczne cienie, co zupełnie zmienia klimat jazdy po zmroku.

Polecane konsole do gier

Świat ma też być żywszy. W duchu RDR2 przybyło aktywności zwierząt – na jednym z nagrań dwa ptaki spadają z nieba po zderzeniu z mostem. Gęściej jest również w cywilizacji: centra handlowe i parkingi wypełnia znacznie więcej samochodów, a podczas jazdy widać wnętrza mijanych budynków. W rogu minimapy zauważono ikonę aplikacji iFruit, a same nagrania działają w płynnych 60 klatkach na sekundę.

Jason, progresja i walka

Wycieki sporo mówią też o samym bohaterze. Jasona czeka rozbudowany system rozwoju, który wychodzi daleko poza strzelanie i prowadzenie aut:

  • Honor i stamina – wraca system honoru (karmy), a poczynania w świecie pilnuje osobny pasek wytrzymałości.
  • Podział gotówki – pieniądze przy sobie są oddzielone od tych trzymanych w domu lub w skarbcu.
  • Aktywności poboczne – podnoszą atrybuty postaci, np. gra w kosza zwiększa statystykę Focus, a przy hantlach na balkonie domu pojawia się opcja treningu siłowego.
  • Realne obrażenia – Jason obrywa w wypadkach, a najgroźniejsze kolizje potrafią być śmiertelne, jak w poprzednich częściach.

System walki również ma pójść naprzód. Animacje starć opisywane są jako lepsze niż w Red Dead Redemption 2, wraca zestaw interakcji z NPC (powitanie, prowokowanie, rozładowywanie napięcia i grożenie), a z RDR2 zaimportowano efektowną kamerę zwolnionego tempa przy finalnym ciosie. Ochroniarze i przeciwnicy potrafią się wycofać, gdy są w mniejszości, a sami NPC reagują bardziej naturalnie – wrogi kierowca i Jason wymieniają spojrzenia w trakcie kolizji, a piesi i rowerzyści realistycznie uskakują przed nadjeżdżającym autem.

Policja, świadkowie i 6 gwiazdek poszukiwania

Osobny rozdział należy się stróżom prawa, bo tu Rockstar szykuje solidną rewolucję. Wraca sześciogwiazdkowy poziom poszukiwania, ale najciekawszy jest sposób, w jaki policja namierza gracza.

W trakcie pościgu na ekranie pojawiają się trzy czerwone ikony – sygnał, że rozpoznane zostały kolejno auto, ubranie i twarz Jasona (spostrzeżenie zawdzięczamy użytkownikowi Reddita o nicku Powerpoo). To praktyczne rozwinięcie systemu świadków: mundurowi identyfikują cię po pojeździe, stroju i wyglądzie, więc zmiana ciuchów czy porzucenie „spalonego” samochodu może realnie pomóc w ucieczce. Na drogach widać też patrole ustawiające zasadzki i kontrolujące prędkość, a na radiowozach wypatrzono nadajnik GPS.

Rozbudowano również skradanie i przeszukiwanie. Z ciał można zbierać przedmioty (mechanika rodem z RDR2), a zwłoki da się podnosić – zapewne po to, by je ukryć. Kradzież auta ma dwa warianty: wybicie szyby albo sklonowanie kluczyka, przy czym ta druga opcja bywała wyszarzona, co sugeruje potrzebę odpowiedniego narzędzia. Ekwipunek to z kolei osiem slotów na broń i dwa na przedmioty leczące, z osobnymi miejscami na akcesoria w kole wyboru.

Do sieci trafiła też rzekoma pełna mapa świata w klimacie Florida Keys, z lokacjami pokroju Dalton Island czy Tequesta Retreat. Do tej akurat części wycieku podchodź jednak z rezerwą – jej autentyczność jest wśród graczy mocno sporna, a społeczność skupiona wokół r/GTA6 uznała grafikę za wątpliwą.

Kiedy zobaczymy prawdziwe GTA 6?

Cała ta układanka szczegółów jest fascynująca, ale prawdziwy obraz gry poznamy już niebawem – i to z pierwszej ręki, a nie z rozmytych nagrań. Oficjalny pokaz Grand Theft Auto VI: An Extended Look zaplanowano na 27 sierpnia, najpierw na Netfliksie, a kilka godzin później na pozostałych platformach, w tym na kanałach Rockstara. To wtedy zobaczymy czystą, aktualną wersję gry.

Warto też pamiętać, skąd wzięło się całe zamieszanie. Za falą wycieków stoi grupa podpisująca się jako CYBERLEEK, która zapowiada kolejne publikacje – więc najbliższe dni przed pokazem mogą być polem minowym dla wszystkich, którzy chcą uniknąć spoilerów. Sama premiera pozostaje bez zmian: GTA 6 zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 i Xbox Series X, a wersja PC ma pojawić się później.

Udostępnij
Data utworzenia:
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!
ocena produktu 0/5 gwiazdki
Ocena produktu
Specjalista Morele |08:04
Cześć!
Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy lub nazwę miejscowości z Polski.
Kod pocztowy możesz zmienić klikając w ikonę lokalizacji
Poznaj czas dostawy

Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy rozwijając menu “Więcej”.